Nie daj się zwariować w pierwszym trymestrze

Ciąża- blask, piękne kobiece krągłości i tyle świetnych ubrań ciążowych…. będziemy mieli dziecko!

Ale zanim to dziecko przyjdzie na świat opowiem Wam co się ze mną działo przez 1 trymestr. Wiem, ze jest tyle blogów, postów i książek, ale uważam, ze każda kobieta powinna mówić prawdę! Moje realia 1 trymestru były trochę inne, niż wielu pięknych i szczęśliwych kobiet…

1. Poranne mdłości – ważne, żeby je zrozumieć. Trwają od rana do rana. Ja na całe szczęście doznałam tego tylko przez 2 tyg. Jak kochałam takiego steka z grilla- najbardziej śmierdząca potrawa jaka mogła mi się przydarzyć. Foccacia? Weźcie to ode mnie. Ryba to zwierze, które powinno pozostać w morzu, a mi dajcie suchy chleb. Generalnie końcówka pierwszego trymestru najbardziej zweryfikowała moja dietę. Ale przez 2 tyg- prawie nic nie mogłam jeść. Biegałam do łazienki i leżałam z bólem brzucha i głowy. Jadłam paluszki, one mi dużo pomagały. Polecam napar z imbiru z cytryna. Lekko ulży, chyba, ze to efekt placebo 🙂 generalnie- NIE DOPUSZCZAĆ DO GŁODU. Nawet takiego mini…

2. Moja twarz, szyja i ramiona to był armagedon. Zamiast ciążowego blasku dostałam ciążowej wysypki trądziku 🙂 jak na to zaradzić? Ciężko, trzeba przetrwać, ale peeling i 2x dziennie tonik z Ziaji robi swoje. Polecam jeszcze magiczne krople z witamina C firmy Purles. Świetnie pachną, maja przyjemna konsytencję, szybko się wchłania i skóra pozostaje miękka.

3. Włosy (oprócz tych na głowie, które zaczęły się sypać bardziej niż zawsze) rosną z prędkością światła. Uwaga… jeżeli jest się po depilacji laserowej – tam tez może pojawić się niespodzianka i może zacząć wyrastać trochę więcej włosów. Taka walka z wiatrakami 🙂

4. Ukrywałam ciąże, tak… nie chciałam mówić dopóki nie zrobiłam badań prenatalnych. W sensie Pasquale wiedział od 2h po zrobienia pierwszego testu. Jego rodzice pod koniec 2 miesiąca i moi tez. To wszystko. Musieliśmy naprawdę pochwalić się gra aktorska. Musiałam udawać, ze Wcale nie mam ochoty na Aperol Spritz…

5. Ciuchy. Wiele już robiło się ciasnych, były niewygodne… najwygodniejsze były dresy i pidżamy. Jeansy? Poszły w odstawkę w 8 tyg. Nie ma sensu kupić coś rozmiar większego, bo po 2 tyg już nie będzie dobre. Wiec wybór “dołów” jest dosyć skomplikowany.

6. Migreny powróciły z większa częstotliwością. 2 razy w tygodniu. Tabletki? Zapomnij! Radź sobie z jednym paracetamolem dziennie. Minie… mówili.

7. Gorszy dzień? Nie! Tylko moment, a za chwile z górki i uśmiech. Płacz i śmiech w tym samym czasie? Nie ma problemu! Rollercoaster emocjonalny! Wow. Sama nie wierzyłam co się ze mną dzieje.

8. 2 RAZY Z – zadyszka i zaparcia, oh tak. Na zadyszkę nic nie mam, ale na zaparcia polecam kiwi na czczo! Serio działa!

Drugi trymestr jest bardziej pozytywny. Obiecuje.

Opowiem.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.