Będzie nas trójka… niedługo

Zaczęło się od rozmów, coś typu “a co jakbyśmy teraz mieli zostać rodzicami?” Pierwsze odpowiedzi były “a możesz? Przecież jesteś na hormonach! ” , a później “byłbym szczęśliwy”.

Doszło do momentu, w którym to u mnie w głowie zamiast “jeszcze nie, jeszcze nie czas” zmieniło się “nigdy nie jest właściwy czas, ale byłoby dobrze już powiększyć rodzine”. Możecie rzucać we mnie fale hejtu, ale nigdy nie chciałam być mama np w wieku 45 lat (gdzie chyba przyszła moda na zamrażanie jajeczek), nie chciałam iść jako 55latka na wywiadówkę dziecka i czuć się jak babcia, wśród większości młodych mam…

Pasquale ustabilizował swoje szalone myśli o “jestem wiecznie młody” na “jestem wiecznie młody, ale będę super tata”.

Tak zaczęło się staranie. Na początku spóźniający się okres był związany ze smutkiem. Czemu? Bo on przyszedł spóźniony, a ja byłam zawiedziona, ze jednak jest…

Przy zespole policystycznych jajników istniało ryzyko, ze zajdę jak będę miała te 45lat kurde, po tylu latach starań i pewnie przeżartej aptece hormonów, gdzie wyglądałabym jak słoń. Ale po 6 miesiącu takich starań z kalendarzykim w ręku pyklo 🥳

Będziemy rodzicami!

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.