Prawda boli, ale czas leczy rany…

Wiecie jak na portalach randkowych ludzie mogą popisać się umiejętnościami (oczywiście opisując je), piszą o swoich superlatywach i cechach? Najczęściej jaka cecha/superlatywy, która pada to “szczerość”.

Ile razy widzieliście ta szczerość i później po rozmowie z ta “szczera” osoba, po okazaniu szczerości, słyszeliście “ale jesteś cham”, “ale jesteś świnia” albo nic nie słyszeliście, bo była obraza na amen.

Może głupie porównanie, ten portal randkowy, no, ale pierwsze co mi przyszło na myśl, kiedy myśle o samoocenie pisemnej był ten portal…

Otóż prawda boli (okej, nie zawsze), Ale to nie oznacza, ze mamy kłamać, żeby kogoś nie zranić. Chodzi o to, ze warto zawsze, ale to zawsze mówić prawdę. O ile mniej dramy można uniknąć, jeżeli coś powiemy szczerze, prawda? Nie oznacza to również, ze mamy być chamscy i bezpośredni. Można to zawsze ubrać w takie słowa, żeby nie zranić drugiej osoby (o ile chcesz być taktowny/taktowna). Czasem lepiej porównać to do czegoś, opisać sytuacje, niż powiedzieć prosto z mostu, bo ja już nie wierze w to “mów, prosto z mostu”…

jeżeli ktoś ma ochotę dowalić jakimś komentarzem, to opisuje sytuacje, w której chcemy coś komuś przekazać i w tym samym momencie tej osoby nie zranić. Ile razy się znajdujesz w takiej sytuacji?

Jeśli jednak coś kogoś zraniło, to pamiętajcie, ze w zależności od drugiej osoby, od tego jak bardzo się nie postaraliśmy – czas uleczy rany.

Pytanie brzmi, czy warto czekać i czy ta osoba jest warta czekania…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.